W tym roku:
-kupiłem mieszkanie (dzięki Alfa)
-rzuciłem palenie
-adoptowałem kota
-nie zabiłem kota
-dostałem dwie propozycje nadspecjalizacji
-miałem wakacyjny romans (nic to że wkurwiający)
-skończyłem lat 30 i bardzo wyładniałem
-w ogóle się bardzo fajny zrobiłem
-przytyłem 8 kg z czego cztery to mięsnie, dwa tłuszcz niestety, a ostatnie dwa chyba mi się w kościec wbudowały.
Generalnie fajnie było.

I mimo że muzyki nie słucham prawie przecież, to nawet mam dwie ulubione piosenki w tym roku.
Obie życiowe i miłości.
Hew fan
Ta o życiu bardziej

Ta o miłości

A i ruchałem Lady Gagę przecież.