Skoro znam osobiście pierwszego Mr Bear Poland, to już jestem celebrytką, czy jednak jeszcze nie?
Czy będzie mi wypadać, jak się umówię z Bradem i Angeliną, powiedzieć, że dzieci, to ja niekoniecznie?
Jak odmówić grzecznie odmówić spotkania się z  Beckhamami, bo jego to jeszcze jako tako, ale Victorii, to już nie zniosę.
No nie wiem.

Za to, jak się wypierdolę z jakąś sławą, nie omieszkam się pochwalić.