Plecy się włosiem pokryją i napletek zagrzybieje.
Pierdolę mam dość. Trzeci dyżur w tym tygodniu. Jakieś życie poza życiem prowadzę. Następny w poniedziałek, potem piątek i niedziela. Dziękuję, kurwa, bardzo za 10 zł za godzinę. Zamiast na studia uczęszczać, trzeba było zapierdalać na siłownię. Teraz byłbym piękny, jak młody bóg i puszczałbym się za pieniądze, albo w pornolach grał. Praca lepiej płatna, mniej stresująca i satysfakcja gwarantowana. I bez kontaktu z rodzinami klientów.
TAK, KURWA! JESTEM SFRUSTROWANY!!!

I nie dość tego poranna prasa w kolejce wyrwała mnie z różowego obłoczka nieświadomości. I się kurwa, okazało, że mnie w miedzy czasie ktoś do Korei Północnej przeniósł, gdzie Kim Dzong Kaczyński zaczyna czystki przed błogosławionym, pełnym dobrobytu totalitaryzmem wprowadzać.
WYPIERDALAJ CHUJU! WYPIERDALAJ, ALE TO, KURWA, JUZ!!!

Tom się wyrzygał.