księga gości



a weź daj tu 1% albo inny pieniążek
Sówka

THE TRUTH IS OUT THERE
Fetishize me, kurwa.

Tu tęż czasemż
18:17
Interna

ąż ęż
po deszczu
Kocica
Abo
Miszek
Abiekt
Peep
Cjocja
Dr Lecter
Onyx

rip
I chuj
Nowa noga
Noga
dr Xk
Chyba Ty
Luna
Ebo
Enerżi
Hom
Dr P
Du
Deus the God
Dzas
Nimbex
Uzbrojony
Misz
dr E
Ab-Fab


2012
styczeń
2011
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2010
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec






Powróciło

W ciepłych krajach były 24 stopnie, w Pl, jak wysiadłem z samolotu, minus sześć. Myślałem, że pierdolnę i to zaraz natychmiast. Gdy czekałem na odbiór bagaży, to pani z głośnika wzywała ostatnich pasażerów na lot do Madrytu i mimo histerycznego wręcz lęku przed lataniem, byłem gotów wedrzeć się tam i błagać weźcie mnie ze sobą pliz, pliz.
W ciepłych krajach bosko, przecudnie, mają ciepło, ocean, palmy, papugi latajace se tak o, owoce morza w ilościach olbrzymich, tanie wino. Wszystko czego mi potrzeba. Było obłędnie.
Żeby panstwo nie zmarli z zazdrości, jak to wyjebiście było, to śpieszę poinformować, że poza w/w walorami w ciepłych krajach byli: Polaczki i dzieci jebniętych turistas.
Polaczki, z którymi z różnych względów byłem zmuszony przebywać, były typowe dość, wiec może przez to niezbyt szkodliwe. Bo to ani słowa w języku obcym nie potrafiło, ale przysięgam, kurwa, nic, więc robiłem za tłumacza i załatwiacza czerpiąc z tego wymierne profity, ale ponikąd smutne było parzeć na panikę dorosłej osoby, kiedy ktoś z zaskoczenia zwraca się do niej po zagranicznemu. Naprawdę lęk w oczach i, kurwa, zryw do ucieczki. Bo to naprawdę był zerowy zakres znajomości języka obcego, nawet "yes", "no", I don't speak" nie było. Koszmar. Za to był szeroki zakres "u nas w Polsce, to lepiej". Ja, kurwa, rozumiem, jak się jest pierdyliard lat na emigracji, o można mieć sentyment, narzekać trochę i sie może nie podobać, ale nie, kurwa jebana mać, po dwóch dniach wyrzygiwać się na wszystko (a obiektywnie naprawdę nie było na co!), zwłaszcza, że u nas w Polsce, to raczej chujnia z grzybnią i patatajnią. Zwłaszcza jeden burak pastewny z wąsem, jednym zębem i skarpetą do sandała przodował w "u nas" i mówieniu, co to nie on i pizdą w talerz jaki jestem zajebisty. Po dwóch dniach wdeptywania w błoto był cieciem grzecznym i pokornym, przynajmniej przy mnie. Przy innych to se może walić konia nad tym swoim jedynym zębem.
Osobnym tematem są dzieci jebaniętych turistas i to jest plaga międzynarodowa. Bo wiadomo, że jak mamy naszego kilkumiesięcznego aniołeczka, kurwa, bobaska słodkiego, to wszyscy, ale to kurwa wszyscy chcą z pobliżu niego przebywać. Przecież to, kurwa, jasne jak słońce. I przecież to też, kurwa, jasne, że musimy tę jebaną małą larwę brać z soba na jebany urlop. Dobrze, kurwa, bierzcie, chuj dam radę przelecieć się z wami samolotem, ale po chuj bierzecie to jebane dziecko na objazd autokarem po górach. Wysokich dość, gdzie sa zmiany ciśnienia i waszego aniołeczka napierdalają uszka, co sygnalizuje wam i, kurwa, całemu otoczeniu kilkugodzinnym rykiem. nie mam nic do dziecka boli, to ryczy przy okazji wyrównjąc sobie ciśnienie, ale rodziców to bym pierdonął. Albo w olbrzymi ogród zoologiczny- trzeba popierdalać z wózkiem wszędzie, bo przecież nasz zajebany aniołeczek musi obejrzeć każdą małpkę, ptaszka, rybkę. Pomijamy w tym momencie, że ten, kurwa, aniołeczek, nie kuma nawet, że się zesrał w pieluchę i wątpliwe jest czy postrzega tę małpkę w ogóle. Ale nie trzeba się tłoczyć, robić sztuczny tłum i najlepiej jeszcze wjebać sie tym wózkiem do baseny  z fokami, bo gdyby takiego jednego tępego chuja pani z ochrony nie przytrzymała, to by się tak właśnie stało.
Reasumując uwielbiam ciepłe kraje, ale za Polaczków i durnych z dziećmi, które swoją drogą to biedne z tak głupimi starymi są, to, kurwa albo szkodliwe, albo osobne terminy dla nich.


2012-01-29 15:04:45
skomentuj (1)



?!

Czy to jest, kurwa, prawda, co podaja w informacjach w telewizorze? Ze w kraju, do ktorego jutro wracam jest minus miliard, jebany snieg i oblodzenie wszystkiego i ma byc jeszcze gorzej? Przeciez to mialo sie dziac pod moja nieobecnosc i od jutra koniec juz.
Kurwa mac.

2012-01-27 22:34:53
skomentuj (3)



Ciepłe kraje i portale

Pamiętają może państwo występującą w poprzednich latach dodatnią korelację mojego czasu wolnego z gwałtownym załamaniem pogody i nadchodzeniem lodowca? Teraz będzie okazja sprawdzić, czy nadal to działa, bo od jutra mam urlop i wyjeżdżam w ciepłe kraje (nie żebym wcześniej kłamał o mojej chujni finansowej- zbiegiem okoliczności przedziwnym jadę w ciepłe kraje nic za to nie płacąc). Znaczy w tych ciepłych krajach działa już na pewno, bo winno być tam w lutym średnio dwadzieścia kilka stopni, a zapowiedzi na mój przyjazd oscylują około 18-19, więc raczej niepotrzebnie sobie mleczko do opalania kupiłem, bo się nie spalę nic. Zobaczymy, czy działa tu i czy będą państwo mieli białą kołderkę puszystego śniegu (rzyg).
Poza tym założyłem sobie konto na konsylium24, takim portalu dla lekarzy, gdzie sobie dają porady odnośnie przypadków. Sobie założyłem, bo mnie ktoś tam zalinkował i chciałem sprawdzić co i jak i czy np. moje zdjęcie tam figuruje, nagie nie daj Bóg. Nie figuruje więc. Sobie poczytałem trochę, bo nawet stwierdziłem, że taki pomysł fajny i może się poudzielam, ale niestety zapomniałem, ze to dla lekarzy, a środowisko lekarskie drętwe jest i nudne w chuj oraz charakteryzuje się wyjebanym w kosmos ego dość często bezpodstawnie. Tak więc każdy wątek, który przeczytałem charakteryzował się wysoko posuniętą tendencją do walenia konia w odpowiedzi i zerem jakiegoś luzu. O patrz jaki jestem zajebisty, jakie ma super wyjebane w dupę słownictwo medyczne, taki jestem ą, taka jestem ę, ssij mi i znaj łaskę albowiem jesteś nikim. Trochę może przesadzam, bo np. jednej pani, która eczyła dzieciaka z podejrzeniem (tylko podejrzeniem) mononukleozy i to bez tych strasznych objawów, które wymagają leczenia, wpierw Heviranem a potem Dalacinem, to bym grzecznie się spytał, czy jest, kurwa, jakaś pierdolnięta, czy co. Tak więc takie ąę, może lepsze w pewnych sytuacjach jest. Aczkolwiek dużo w was dzieci i młodzieży arogancji i w chuj mało pokory, a to sie zajebiście mści.
Z pracy wyniosłem Tranxene i Estazolam, bo do ciepłych krajów się leci kilka godzin, a wiecie, że ja latać to się panicznie boję, więc muszę sobie mózgojebem pierdolnąć.


2012-01-20 01:23:42
skomentuj (12)



W kele

Przed godziną wróciłem z pracy, niby nic, bo wiele osób tak o tej porze do domu  przychodzi. U mnie jednak  z różnicą pewną- do pracy wyszedłem w niedzielę. I różnica druga- za dwie godziny znowu do pracy wychodzę. Znaczy i tak zajebiście, ze w poradni mniej osób dziś jakimś cudem było, bo od tej niedzieli do jutra rana miałem pracować jednym ciągie, a tu panie popatrz leżę na kanapie, a laptop na mnie, piję kawę, szał ciał i uprzęży. Jeszcze tylko dwa miesiące tak, z przerwą tygodniową na zaległy urlop.
Kurwa, jak mi się spać chce.


2012-01-17 16:47:13
skomentuj (7)



Reklama dźwignią handlu.

A widzieli nową reklamę szamponu Head&Shoulders? Tę z Krzysztofem "wcale się nie naciagam i nie wstrzykuję kolagenu w wargi" Ibiszem. Bo ja widziałem. I proszę mi teraz powiedzieć, jakim, kurwa, cudem mam dalej używać tego produktu? Bo używam od wieków, lubię, a moje włosy dzięki niemu bez łupieżu. Ale teraz?! Kiedy do chujowej reklamy wzięli ten synonim żenady i obciachu. Jak można było w ogóle wpaść na pomysł, żeby z Krzysztofa "mam 40 lat, ale stajling na czternastolatka" Ibisza zrobić twarz jakiejkolwiek marki, którą chce się sprzedać. Kto, się, kurwa, pytam, kto miałby niby być targetem?! No, kurwa, kto?! Niech mi pokażą, kurwa, kogokolwiek, dla kogo Krzysztof "jestem psiapsiółką Kasi Cichopek" Ibisz jest wzorem i idolem? Kochane H&S wypierdolcie z roboty/rozwiążcie kontrakt z tym zajebistym "specem", który wam tę reklamę wymyślił i tego, kto zaakceptował i dopuścił do produkcji też.
I szybko róbcie nową kampanię, popodpatrujcie z zagranicy (L'oreal Expert z Hugh Laurie i Gerardem Butlerem śliczne są), poszukajcie, pomyślcie, jakieś badania poróbcie, bo ja na przykład zaczynam szukać nowego szamponu p/łupieżowego wiecie. Boście se w moich oczach wizerunek zjebali (ach, ach isę czuję teraz takim superzajbistym konsumentem i zatrząsłem zapewne rynkiem w posadach, c'nie).

Oczywiście mój atak "histerii" i oosbisty "dramat" są nic nie znaczącym pierdnięciem w porównaniu z informacją lub -kurwa mać.


2012-01-12 12:17:01
skomentuj (6)